Zwróć uwagę na to, że nawet jeśli masz dowody, sąd może nie uznać ich za wystarczające. Dlatego ważne jest, aby konsultować się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach rozwodowych, który może pomóc ocenić dowody i doradzić, jak je przedstawić w sądzie. To jest jak ze zwykłą pocztą: nie możesz udowodnić, że ktoś Ci czegoś nie wysłał. Możliwe, że wiadomość została wysłana, ale zaginęła. Lub w przypadku wiadomości e-mail mogłeś przypadkowo usunąć wiadomość, mogła zostać oznaczona jako spam lub serwer pocztowy mógł ją porzucić, ponieważ wyglądała zbyt podobnie do Kliknij i przeczytaj! DLACZEGO ŚWIADKOWIE KORONNI KŁAMIĄ? PROBLEMATYKA WIARYGODNOŚCI DOWODU Z ZEZNAŃ ŚWIADKA. „Mały świadek koronny” często pomawia swoich dawnych kolegów, gdyż czerpie z tego tytułu odpowiednie korzyści i profity, o czym była już uprzednio mowa. Warto mieć na uwadze, że ta instytucja ma najczęściej Zachęcam do skorzystania z pomocy fundacji i organizacji pozarządowych, które pomagają ofiarom przemocy w rodzinie (Niebieska Linia, Centrum Praw Kobiet). W takich miejscach uzyska Pani pomoc zarówno psychologiczną, jak i prawną. Pozdrawiam. Mgr Marek Lisowski Psychoterapeuta , Dziwnówek. 74 poziom zaufania. Jeśli coś w tym przeszkadza, to jest to często, świadomie lub nie… pomijane. W wyniku tego skazanie niewinnego od czasu do czasu się zdarza, a przypadki takie jak Tomasza Komendy, niestety nie są odosobnione. Nie znajdziemy wiarygodnych statystyk “niewinnie skazanych” - przyjmuje się jednak, że ok. 5 % skazań dotyczy osób nonton film miracle in cell no 7 sub indo drakorindo. Czy świadek wie, co go czeka za składanie fałszywych zeznań? – pyta Sąd Tak, wiem Wysoki Sądzie, obiecano mi samochód – odpowiada świadek Branżowy żarcik, chociaż sprawa składania przez świadków fałszywych zeznań w sądzie jest poważna i mimo zagrożenia surową karą, staje się normą. Do wpisu tego natchnęła mnie sytuacja która niedawno miała miejsce w sądzie. Świadek opisywał przebieg pewnego zdarzenia, istotnego w sprawie. Opisał zdarzenie pocąc się przy tym i rozglądając nerwowo po sali. Za chwilę na pytania dotyczące szczegółów sytuacji, w której rzekomo brał udział, opowiedział tę samą historię z istotnymi jednak zmianami. Na pytanie Sądu jak to w końcu było… po raz trzeci zmienił wersję wydarzeń, aby na końcu przyznać wreszcie z rozbrajającą szczerością, że zupełnie nie wie jaki przebieg miało zdarzenie… „Poddaję się” – oświadczył, ku zdumieniu wszystkich obecnych na sali. O tym jak niebezpieczne może być kłamstwo w sądzie, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Fałszywe zeznania mogą doprowadzić do skazania osoby niewinnej, dać alibi oszustowi, doprowadzić do odebrania władzy rodzicielskiej itp. W efekcie sala sądowa staje się miejscem bezwzględnej walki pomiędzy stronami z pominięciem wszelkich reguł, zamiast realizacji procesu sprawiedliwości. Czy można coś na to poradzić? Dużo zależy od sądu. Są sędziowie którzy swoją postawą, sposobem bycia, sposobem wyrażania się, budzą szacunek u przesłuchiwanego. Samo pouczenie świadka o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań wypowiedziane jest w taki sposób, że niesie ze sobą odpowiedni ładunek psychologiczny. Jeśli widać, że świadek kluczy, doświadczeni sędziowie potrafią przerwać przesłuchiwanemu i przypomnieć o grożącej odpowiedzialności karnej, czy wytknąć świadkowi nieścisłości. To zwykle działa i naprowadza świadka na właściwe tory. Czasem jednak jest i tak, że pouczenie jak i samo przesłuchanie, przeprowadzane jest sztampowo, beznamiętnie, takim tonem, że świadek sam nie wie czy i o czym był pouczony. Inna sprawa jeśli mamy do czynienia ze świadkiem – cwaniakiem, który nikogo i niczego się nie boi. Był już przesłuchiwany wielokrotnie przed sądem, kłamał nie raz i nie poniósł z tego tytułu żadnej odpowiedzialności, więc i teraz nie ma oporów przed składaniem fałszywych zeznań. Wtedy żadne pouczenia czy przyrzeczenia nie zadziałają, co nie oznacza wcale, że sąd uzna zeznania takiego świadka za wiarygodne. Należy pamiętać, że sąd ustala stan faktyczny w każdej sprawie w oparciu o cały zebrany materiał dowodowy. Jeśli więc wiemy, że świadek X będzie zeznawał fałszywie, należy zatroszczyć się o to, aby w procesie znalazły się dowody przeciwne, podważające wiarygodność zeznań takiego delikwenta. Istotne jest też jego odpowiednie przesłuchanie, tak aby wyłapać ewentualne nieścisłości. Nie zapominajmy przy tym, że czasem mniej znaczy więcej. Nie pytaj, bo dopytasz – mawiają czasami zawodowi pełnomocnicy i jest w tym dużo prawdy. Odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań A skoro już mowa o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, to należy zdawać sobie sprawę z tego, że ten kto składa fałszywe zeznanie mające służyć za dowód w sprawie, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ta surowa kara ma zapewniać wiarygodności ustaleń dokonywanych w postępowaniu, a co za tym idzie chronić trafność wydawanych orzeczeń. Warunkiem poniesienia odpowiedzialności na podstawie tego przepisu jest uprzedzenie zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania albo odebranie przyrzeczenia. Nie ma znaczenia to, czy fałszywe zeznanie miało wpływ na rozstrzygnięcie. Liczy się sam fakt. Przestępstwo to może być popełnione zarówno przez działanie, jak i zaniechanie („zatajenie prawdy”). Przestępstwa tego nie mogą dopuścić się podejrzany czy oskarżony. Składają oni bowiem wyjaśnienia, a nie zeznania. Co za tym idzie, podmiotem przestępstwa są głównie świadkowie, chociaż mogą to być też biegli, rzeczoznawcy lub tłumacze, jeśli przedstawią oni fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć jako dowód w sprawie. Biegli, tłumacze i rzeczoznawcy, którzy przedstawią sądowi fałszywą opinię lub tłumaczenie karani są dużo surowiej niż „zwykły” świadek. Ustawa przewiduje bowiem karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Statystyki A jak to wygląda w praktyce? Odkąd w 2016 r. podwyższono wymiar kary za tego rodzaju czyny z 3 do 8 lat pozbawienia wolności, powoli rośnie liczba wyroków skazujących za składanie fałszywych zeznań mających służyć za dowód w postępowaniu. Większa jest też niewątpliwie aktywność sędziów, którzy coraz częściej zawiadamiają prokuratura o podejrzeniu popełnienia tego rodzaju przestępstwa. Również prokuratorzy rzadziej takie sprawy umarzają. Należy pamiętać, że skazanie za składanie fałszywych zeznań jest zawsze dużą dolegliwością. Dlaczego? Chociażby ze względu na fakt, że informacja o skazaniu zostanie wprowadzona do Krajowego Rejestru Karnego (KRK). Do KRK dostęp zaś ma dość szeroki krąg podmiotów, jak choćby organy państwa polskiego (zarówno centralne, jak i jednostek samorządu terytorialnego), a także sądy, prokuratorzy i Policja. Uprawnionymi do uzyskania informacji z Rejestru będą też pracodawcy, ale tylko w zakresie niezbędnym do zatrudnienia pracownika, co do którego z przepisów ustawy wynika wymóg niekaralności. Podsumowanie W sądzie nie warto kłamać, gdyż konsekwencje takiego zachowania mogą skutecznie skomplikować nam życie. Czasami mam nieodparte wrażenie, że świadkowie zainspirowani prawniczymi serialami telewizyjnymi, przychodzą do sądu jak do teatru. Dramatyzują, opowiadają o sytuacjach w których nie uczestniczyli, mówią o czymś, o czym nie mają wiedzy, ale „tak im się wydaje”, obciążają zeznaniami raz jedną raz inną osobę. Nie tędy droga. Fałszywe zeznania to ciężkie uchybienie powadze sądu i zamach na prawidłowość wyrokowania. Mijania się z prawdą w sądzie, nie wolno bagatelizować i prokuratura powinna w tych sprawach przejawiać odpowiednią aktywność, szczególnie w czasach, gdy spada szacunek dla wymiaru sprawiedliwości. Ciekawa jestem, czy i Czytelnicy bloga spotkali się z przypadkami mijania się z prawdą w sądzie? Jakie to miało konsekwencje? Do usłyszenia! ***** Zobacz także: Pozew o zniesławienie Odpowiedzialność administratora strony za hejterskie komentarze W czym mogę Ci pomóc? Adwokat do rozwoduRozwód z wyłącznej winy – Jak się bronić?Krok po kroku do rozwodu Adwokat do rozwodu – Jak wskazać winę żony?Co z alimentami? Adwokat do rozwodu Jaki adwokat do rozwodu? „Pani Mecenas, potrzebuję dobrego adwokata do rozwodu, bo żona kłamie. Twierdzi, że to ja poniosłem winę za rozpad pożycia małżeńskiego, co nie jest prawdą. Dodatkowo chce na siebie oraz na dziecko wysokie alimenty, a moja sytuacja jest bardzo trudna. Czy mogę uzyskać adwokata z urzędu? Co mam zrobić?”. Rozwód z wyłącznej winy – Jak się bronić? Rozwód z orzeczeniem o winie w sytuacji, kiedy żona chce alimenty, jest bardzo trudny, albowiem niesie ze sobą konsekwencje na przyszłość. Jeżeli żona chce pana winy, to również powinien Pan przerzucić ciężar odpowiedzialności na drugą stronę, czyli wskazać, jakie były przyczyny rozpadu z jej strony. W tym zakresie należy powołać również świadków, którzy poświadczą pana twierdzenia. Najgorsza sytuacja to taka, w której żona mija się z prawdą i twierdzi, że sytuacja majątkowa jest zupełnie inna niż w rzeczywistości. Stąd też musi też pan powiedzieć, w jakiej sytuacji materialnej się Pan znajduje. Więcej o rozwodzie z wyłącznej winy pisałam tutaj -> Jak wygląda rozwód z wyłącznej winy? Jeżeli chodzi o prowadzenie sprawy rozwodowej z orzeczeniem o winie z uwagi na eskalację konfliktów, to koszt jest znaczny. Jest też również możliwość, aby złożyć do sądu wniosek o ustanowienie adwokata z urzędu ze względu na trudną sytuację majątkową. Wobec tego, jeżeli sytuacja jest ciężka finansowo, to warto rozważyć taki wniosek. Krok po kroku do rozwodu Pamiętaj że zawsze rozwód należy zaplanować – Nie można działać bez planu. Inaczej układa się plan dla kobiet inaczej dla mężczyzn. Jest to niezwykle ważne. Adwokat do rozwodu – Jak wskazać winę żony? W zakresie winy należy znaleźć argumenty, które przekonają sąd o tym, że to żona ponosi wyłączną winę za rozpad pożycia małżeńskiego. Należy wskazać elementy, które świadczą o tym, że to ona popełniała wielokrotnie błędy w małżeństwie, które przyczyniły się do rozpadu. Dodatkowo, jeżeli żona świadczy w naszym zakresie, to trzeba się do jej twierdzeń odnieść i uzasadnić. Co z alimentami? Kwestia świadczenia alimentacyjnego jest niezwykle istotna, albowiem trzeba przekonać sąd o tym, że koszty, które wskazała żona z tytułu kosztów związanych z utrzymaniem dziecka, są zawyżone, zaś pana możliwości są ograniczone. Dodatkowo niezbędne będzie również załączenie do akt sprawy zaświadczenia o zarobkach. Tutaj dowiesz się więcej o alimentach. Więcej: Kancelaria rozwodowa – Jak wybrać? Do rozwodu trzeba się przygotować! Najlepsza odpowiedź kumpel100 odpowiedział(a) o 22:21: 1 Czy ma jakieś dziwne ruchy np mocno się poci, unika kontaktu wzrokowego itd2 Rozmawiając zadaj pytanie co powinno być karą jeśli ktoś zrobił to o czymś kłamie. Jeśli da karę niewspółmierną to jest prawdopodobne, że kłamie 3 Zadawaj pytania " z różnych stron " jeśliu nie będzie przygotowany na to pytanie, to może się zwiesić Odpowiedzi aliceO odpowiedział(a) o 21:16 Ja patrzę na twarz. Czy unika kontaktu wzrokowego, jaką ma minę, czy się zacina. Niektórym się ręce trzęsą, przestępują z nogi na nogę. Podczas rozmowy nie patrzą na twarz rozmówcy, czesto jest tak ze poruszają nosem itp. zmienia im sie troche barwa glosu blocked odpowiedział(a) o 16:25 patrzy ci się w oczy , patrzy w górę(sufit) albo w dół , możesz poczytać informacje na ten temat w internecie jest tego naprawdę wiele , polecam też jakieś książki Uważasz, że ktoś się myli? lub Art. 233 kodeksu karnego § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie. § 3. Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania. § 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 4a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli: 1) fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, 2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy. § 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Przedmiotem ochrony dla czynu karanego w art. 233 § 1 KK jest prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w szerokim tego słowa znaczeniu, a więc także efektywne funkcjonowanie jego organów, w tym podmiotów prowadzących inne postępowania przewidziane przez ustawę. Przestępstwo to nie ma zatem zindywidualizowanego przedmiotu ochrony. Jest nim dobro ogólne, o charakterze społecznym, publicznym (...) zdaje się całkiem oczywiste, że tak określonego dobra nie sposób utożsamiać z indywidualnym interesem organu sądowego lub innego organu prowadzącego postępowanie przewidziane ustawą, ani też z interesem jakiejkolwiek jednostki (podmiotu), jako składowej części ogółu. Czynność sprawcza przestępstwa określonego w art. 233 § 1 KK w postaci "zatajenia prawdy" polega na świadomym utrzymaniu przez świadka w tajemnicy okoliczności mogącej mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, zarówno w fazie swobodnej relacji, jak i w fazie odpowiedzi na pytania (art. 171 § 1 KPK), przy czym bez znaczenia pozostaje, że o tę okoliczność świadek nie został zapytany w toku przesłuchania. O ile sens językowy słowa „zataić” (albo „zatajać”) nie budzi zasadniczych wątpliwości, jako że powszechnie przyjmuje się, iż chodzi tu o „utrzymanie czegoś w tajemnicy, nie wyjawianie czegoś, nie powiedzenie o czymś, przemilczenie (zob. Uniwersalny słownik języka polskiego, Warszawa 2003, a w judykaturze od bardzo dawna wskazuje się, iż słowo to oznacza „powstrzymanie się” od podania prawdziwych okoliczności (zob. wyrok SN z 22 grudnia 1936 r., III K 1822/36, OSN (K) 1937/6/162), to pewne trudności nastręczać może zdefiniowanie zakresu okoliczności, których dotyczy fałsz. Innymi słowy, trzeba udzielić odpowiedzi na pytanie: o jakich faktach osoba przesłuchiwana w charakterze świadka ma obowiązek zgodnie z prawdą poinformować przesłuchującego? Uwzględniając brzmienie komentowanego przepisu, w którym wprost wskazano, że zeznania mają „służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy”, oraz treść art. 2 KPK definiującego cele postępowania karnego i zasadę prawdy materialnej, przyjąć należy, że świadek, po stosownym uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej (art. 190 KPK), jest zobligowany zrelacjonować swój stan wiedzy na temat faktów, które mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Posługując się treścią roty przyrzeczenia, wolno stwierdzić, że świadek powinien powiedzieć „szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mu jest wiadome” (art. 188 § 1 KPK) o okolicznościach kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy. Tylko dla porządku warto w tym miejscu przypomnieć, że podane powinności wchodzą w grę w stosunku do świadka, gdy nie korzysta on z prawa do odmowy składania zeznań lub z prawa do uchylenia się od odpowiedzi na pewne pytania (art. 178-183 KPK) albo też nie jest zwolniony od obowiązku zeznawania lub udzielenia odpowiedzi na określone pytania (art. 185 KPK). Dla przypisania przestępstwa z art. 233 § 1 i 6 KK obok wykazania obiektywnie istniejących warunków do rozeznania obowiązku poddanego reżimowi odpowiedzialności karnej, niezbędne jest również udowodnienie strony podmiotowej i to w postaci winy umyślnej. Inaczej mówiąc, to oskarżyciel musi zaprezentować dowody potwierdzające, że składający zeznanie czy oświadczenie, nie tylko ma możliwość ustalenia okoliczności, które powinien ujawnić, ale również ma świadomość, iż zataja znane mu okoliczności podlegające umieszczeniu w stosownym oświadczeniu. W art. 233 § 2 KK istotne znaczenie ma ustalenie czy pomimo świadomości składającego zeznanie (oświadczenie) co do niezgodności z prawdą podawanego faktu i zamiaru złożenia zeznania (oświadczenia) niezgodnego z prawdą, fałszywe zeznanie (oświadczenie) zostało złożone z obawy przed odpowiedzialnością karną i za jaki czyn. Stosownie do dyspozycji art. 233 § 2 KK, warunkiem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania jest prawidłowe uprzedzenie o tej odpowiedzialności (brak takiego uprzedzenia wyłącza odpowiedzialność karną), natomiast niedopełnienie obowiązku pouczenia o przysługujących uprawnieniach odmowy składania zeznań lub udzielenia odpowiedzi na poszczególne pytania - zgodnie z art. 233 § 3 KK i w opisanych tam sytuacjach - uchyla karalność czynu, prowadząc do umorzenia wszczętego postępowania z mocy art. 17 § 1 pkt 4 KPK. Nie jest zasadne każdorazowe utożsamianie ze sobą pojęcia zeznań niewiarygodnych w ocenie sądu orzekającego w sprawie cywilnej z zeznaniem fałszywym w rozumieniu art. 233 § KK. W przypadku składania zeznań przez świadka dopiero złożenie zeznań subiektywnie nieprawdziwych wyłącza ochronę prawną, z jakiej korzysta świadek i czyni je działaniem bezprawnym w rozumieniu prawa cywilnego. W świetle treści art. 233 § 3 KK - lege non distinguente - klauzula niekaralności, o jakiej mowa w tym przepisie znajdzie zastosowanie nie tylko wtedy, gdy brak pouczenia o prawie do odmowy składania zeznań (udzielenia odpowiedzi na pytania) wynika ze świadomego zachowania organu procesowego, ale także wtedy, gdy brak ten stanowi pochodną niewiedzy organu procesowego o okoliczności obiektywnie uzasadniającej dokonanie takiego pouczenia. Oznacza to, że sprawca odpowiada za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu, które może służyć za dowód w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, jeżeli przyjmujący oświadczenie, działając w zakresie swoich uprawnień nadanych przez ustawę, uprzedził oświadczającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie. Z unormowania tego wynika zatem, że przestępstwem jest złożenie fałszywego oświadczenia, na przykład w kwestionariuszach lub formularzach. Warunkiem jednak odpowiedzialności za złożenie fałszywego oświadczenia jest to, by przepis ustawy, na podstawie której oświadczenie jest składane, przewidywał możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jeżeli ustawodawca zamierza nadać składanym oświadczeniom (zeznaniom) rygor odpowiedzialności karnej, to rygor ten wprowadza wprost do ustawy i dopiero wówczas, w razie przeniesienia kompetencji do określenia przez organ samorządu wzoru deklaracji, winien przewidzieć w treści upoważnienia wymóg pouczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych oświadczeń (zeznań). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowane jest już stanowisko, że upoważnienie do uprzedzenia o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, o którym mowa w art. 233 § 6 KK i ze skutkami wskazanymi w tym ostatnim przepisie, musi wynikać z ustawy, zatem upoważnienia takiego nie może kreować akt rangi podustawowej, jakim jest rozporządzenie ministra (tak już pod rządem art. 247 KK z 1969 r. w uch. Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 1999 r., I KZP 22/99, OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 51, a na gruncie obecnego KK np. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia: 20 grudnia 2005 r., WA 34/05, OSNwSK 2005, poz. 2539, 3 sierpnia 2006 r., III KK 133/06, czy 18 maja 2009 r., IV KK 459/08, OSNKW 2009, z. 9, poz. 75). W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku. Prawa świadka w procesie karnym możemy podzielić są na trzy części. Prawo do składania zeznań, odmowy składania zeznań oraz odmowy udzielenia odpowiedzi na niektóre pytania. Prawa te oczywiście są bardziej rozbudowane w odniesieniu do konkretnych grup zawodowych. My dzisiaj jednak skupimy się na przeciętnym człowieku, który otrzymał wezwanie do stawienia się w charakterze świadka. Ustawodawca nakłada obowiązek składania zeznań. W związku z tym należałoby przyjąć, że każda osoba wezwana w charakterze świadka musi odpowiedzieć na pytania sądu lub śledczych. Na szczęście istnieją wyjątki od tej zasady, a sama konstrukcja przepisów umożliwia świadkowi ochronić siebie oraz osoby najbliższe. Kiedy świadek ma prawo do odmowy składania zeznań Świadek ma prawo do odmowy składania zeznań, gdy jest osobą najbliższą dla oskarżonego. Osoba najbliższa dla oskarżonego zawsze może odmówić składania zeznań. Prawo do odmowy zeznań trwa mimo ustania np. małżeństwa lub przysposobienia. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem. Mówiąc prościej, jeśli świadek w innym procesie jest oskarżony o czyny zbieżne z tymi, co do których został wezwany w charakterze świadka, to ma prawo odmówić składania zeznań. Kiedy świadek może odmówić odpowiedzi na pytanie Jeśli świadek decyduje się z zeznawać z własnej woli lub nie może skorzystać z prawa do odmowy składania zeznań, pozostaje mu prawo do domowy odpowiedzi na poszczególne pytania. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Kim jest osoba najbliższa dla oskarżonego – prawa świadka w procesie karnym Abyśmy mogli dokładnie zrozumieć powyższe, kluczowe wydaje się wyjaśnienie terminu „osoba najbliższa”. Zgodnie z definicją prawną, osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Kim w świetle prawa jest małżonek Małżonkiem jest osoba, która zawarła związek małżeński na mocy przepisów ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy . Małżeństwo jest to trwały, choć podlegający rozwiązaniu związek prawny dwóch osób przeciwnej płci, zawarty w odpowiedniej formie przed uprawnionym do tego organem (kierownik urzędu stanu cywilnego, konsul). Na mocy umowy z dnia 28 lipca 1993 r., zawartej między RP a Stolicą Apostolską (tzw. konkordat), wywołują skutki w sferze prawa cywilnego związki zawarte w formie wyłącznie wyznaniowej, pod warunkiem dopełnienia określonych formalności (zgłoszenia do urzędu stanu cywilnego zawarcia takiego związku w terminie 3 dni). Kim jest wstępny – definicja Określenie „wstępni” oznacza stosunek pokrewieństwa pomiędzy bezpośrednimi krewnymi w linii prostej – od najmłodszego do najstarszego, np. dziadkowie i rodzice są wstępnymi swoich dzieci i wnuków. Zstępny – kto to jest „Zstępni” jest to stosunek pokrewieństwa pomiędzy osobami mającymi wspólnych przodków w linii „prostej”. Tym razem od najstarszego do najmłodszego krewnego, np. dzieci i wnuki są zstępnymi swoich rodziców i dziadków. Czym jest pokrewieństwo Jest to stosunek, jaki zachodzi pomiędzy osobami mającymi wspólnych przodków. Pokrewieństwo może być w linii prostej i zachodzi wtedy pomiędzy kolejnymi zstępnymi (np. dzieci są zstępnymi rodziców oraz dziadków) oraz wstępnymi (rodzice są wstępnymi dzieci oraz wnuków). Pokrewieństwo może zachodzić także w linii bocznej – rodzeństwo własne, zstępni i wstępni rodzeństwa (wujowie, kuzyni). Bliskość pokrewieństwa ustala się w stopniach. Liczba stopni zależy od liczby urodzeń, jakie dzielą określonych krewnych od wspólnego przodka. Co oznacza termin rodzeństwo Rodzeństwo są to osoby pochodzące od wspólnych rodziców. Za rodzeństwo prawo uznaje także dzieci adoptowane. Prościej mówiąc, jeśli Twoi rodzice adoptowali dziecko to jest to już teraz Twoje rodzeństwo. I w drugą stronę, jeśli zostałeś adoptowany, czy adoptowana to dzieci Twoich adopcyjnych rodziców stają się Twoim rodzeństwem. Co to jest powinowactwo Przez powinowactwo należy rozumieć stosunek, jaki powstaje w wyniku zawarcia małżeństwa pomiędzy małżonkami a krewnymi współmałżonków. Bliskość powinowactwa, podobnie jak pokrewieństwa, ustala się w liniach (prostej – wstępni współmałżonka i bocznej – jego rodzeństwo) i stopniach. Powinowactwo nie ustaje jeśli dojdzie do rozwiązania małżeństwa (np. przez rozwód, śmierć współmałżonka), natomiast ustaje w wypadku unieważnienia małżeństwa. Co to znaczy przysposobiony Przysposobienie to inaczej adopcja. Przysposobiony to adoptowane dziecko. Przysposabiający to rodzić adopcyjny. Przysposobić można jedynie osobę małoletnią w jej interesie oraz wtedy, gdy kwalifikacje osobiste przysposabiającego uzasadniają przekonanie, że będzie należycie wywiązywał się ze swoich obowiązków, a ponadto, jeśli istnieje pomiędzy zainteresowanymi odpowiednia różnica wieku. Wspólnej adopcji dokonać mogą tylko małżonkowie. Osobą najbliższą w rozumieniu kodeksu karnego jest również małżonek przysposobionego. Przysposobienie ma na celu stworzenie takich samych skutków w sferze prawnej jak pokrewieństwo naturalne. Dlatego przez przysposobienie powstaje między przysposabiającym a przysposobionym taki stosunek, jak między rodzicami a dziećmi. W związku z tym, przysposobiony nabywa prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa w stosunku do krewnych przysposabiającego. Ustają natomiast prawa i obowiązki przysposobionego wynikające z pokrewieństwa względem jego prawdziwych krewnych, jak również prawa i obowiązki tych krewnych względem niego. Tak więc, dziecko adoptowane nabywa prawa takie same jak własne dziecko, a dzieci rodziców adopcyjnych stają się jego rodzeństwem. Czym jest konkubinat Osoby pozostające ze sobą we wspólnym pożyciu (tzw. konkubinat), to osoby żyjące w trwałym związku nieformalnym. Słownik języka polskiego definiuje konkubinat jako „trwałe pożycie mężczyzny z kobietą bez zawarcia związku małżeńskiego”. Szerzej konkubinat opisałem tutaj. Prawa świadka w procesie karnym – czy świadek może kłamać Nie, świadkowi nie wolno kłamać. Za składanie fałszywych zeznań grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Świadek może natomiast zawsze zasłonić się niepamięcią. Kłamstwo łatwo można udowodnić. Natomiast jeśli zeznacie, że nie pamiętacie jakiś faktów bądź okoliczności, nikt nie będzie w stanie wam udowodnić, że jednak to pamiętaliście. Pamięć bywa zawodna, dlatego w chwili niepewności najlepiej odpowiedzieć “nie pamiętam”. Jeśli macie jakieś wątpliwości zachęcam, aby zasięgnąć porady prawnika. Tutaj znajdziecie niezbędne informacje, gdzie szukać darmowej pomocy prawnej. Obrazek: ArtsyBeeKids

jak udowodnić że świadek kłamie