Chodzę do szkoły muzycznej. Mam bardzo wiele zainteresowań. -Jak ty sobie z tym wszystkim radzisz ? - W prawdzie mam bardzo napięty grafik, ale są to moje pasje i nie zamierzam co odpuszczać. Swój dzień przeznaczam tylko na to. Poświęcam swój czas na naukę i zainteresowania i jestem z tego dumna -Świetnie, dziękuję za wywiad do O czym można pisać z kolegą starszym o 6 lat ? 2012-02-12 22:36:54 O czy można pisać z kolegą ? 2011-02-13 11:11:25 o czym można pisać z kolegą ? 2010-09-21 21:01:20 Sawyer był Twoim kolegą z klasy? Wprowadzenie Tomek Sawyer to postać pełna skrajności: posiada wady i zalety; zachowuje się poprawnie i nieporawnie. Jest chłopcem wrażliwym, kochającym, a jednocześnie jest rozrabiaką i psotnikiem. Buntuje się przeciwko dorosłym. Przykładowe figle Tomka i ich skutki: Figle skutki Zanim zadzwonisz do kolegi z klasy, aby chodzić, musisz poważnie zastanowić się, jak minie twoja data. Idealną opcją będzie wspólna wycieczka do pizzerii. Również dobrym sposobem na spędzenie czasu z kolegą z klasy będzie wizyta w kinie. Chociaż możesz po prostu spacerować z nią w parku lub w innym miejscu. Ale jeśli masz problem z ponoszeniem odpowiedzialności za siebie, możesz sparować się z kolegą z klasy lub poprosić znajomego o pomoc, aby zgłosić się jako partner odpowiedzialny. 3. Ćwicz zarządzanie czasem. Elastyczność w tworzeniu harmonogramu jest często jednym z największych atutów zajęć online. nonton film miracle in cell no 7 sub indo drakorindo. Polish Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese English Synonyms Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese Ukrainian These examples may contain rude words based on your search. These examples may contain colloquial words based on your search. Suggestions Po szkolnych wakacjach Katerina poszła spać ze swoim kolegą z klasy. After the school holiday, Katerina went to sleep with her classmate. Aborcji została poddana czternastoletnia dziewczyna, która zaszła w ciążę ze swoim kolegą z klasy. Abortion was done on a fourteen-year-old girl who had got pregnant with her classmate. W jej obronie, już z nią rozmawialiśmy o sprawie z kolegą z klasy. In her defense, we've already spoken to her about the classmate thing. Nie ryzykowałabym tutaj z jakimś kolegą z klasy, który może Was (ewentualnie) wyśmiać. I wouldn't risk here with a classmate, who can (eventually) make fun of you. Wraz z rozwojem serialu coraz bardziej angażuje się w kontakty z otaczającymi ją ludźmi, w szczególności z kolegą z klasy i innym pilotem Ewy, Shinjim Ikari. As the series progresses, she becomes more involved with the people around her, particularly her classmate and fellow Eva pilot Shinji Ikari. Na przykład, twój syn może ci powiedzieć, że odrabi lekcje ze swoim kolegą z klasy i trochę późno wróci do domu, ale to może nie być prawda. For example, your son may tell you that he will do homework with his classmate, and will get home a little late, but that may be not the truth. 3 minuty później byłby na przystanku razem ze swoim kolegą z klasy i dzisiaj by żył. If he'd have gotten to the bus stop just three minutes later, he would have arrived at the same time as his classmate, and Reggie would still be alive today. Davis postanowił udać się do Cleveland Browns, gdzie mieszkał i trenował ze swoim kolegą z klasy, John Brown, a Jim Brown, którego podziwiał, również grał w tym zespole. Davis chose to go to the Cleveland Browns where his classmate John Brown would be his roommate and Jim Brown, whom he admired, was already playing. Meg uczy się w szkole średniej im. Alberta wielu epizodach spotyka się z kolegą z klasy o imieniu Bim. At Albert Einstein High School, Meg is a member of the debate team; in a number of episodes, she is seen dating a classmate named Bim. Greg stara się zaprzyjaźnić się z Rowleyem bez szczerego przeproszenia, a Rowley sięga, spotyka się z nowym przyjacielem i zostawia Greg, aby spędził czas z Fregleyem, dziwnym kolegą z klasy. Greg attempts to befriend Rowley again without a sincere apology and Rowley moves on, hanging out with a new friend and leaving Greg to hang out with Fregley, a strange classmate. Jestem z kolegą z klasy... Byłem kiedyś jej kolegą z klasy. Spotkać się z kolegą z klasy. Okazuje się, że kolegą z klasy oraz przyjacielem twego brata. Apparently, he was a classmate and a friend of your brother's. Rudy Hinden był kolegą z klasy. Robby Davenport był jej kolegą z klasy. One of her classmates was Robby Davenport. Kusaka Soujirou. Jest byłym kolegą z klasy kapitana Hitsugayi. Sojiro Kusaka, and 'a former comrade Class Captain Hitsugaya. Tylko u nas, wywiad z byłym kolegą z klasy Twispa. We have an exclusive interview with one of Twisp's former classmates. Zresztą jeden z Litwinów o imieniu Józik został moim kolegą z klasy. One of the Lithuanians called Yuzik became my school mate. Byli pogrążeni w rozmowie na temat niejakiego Mike'a, który (jak Harry się dowiedział od Ani kilka dni temu), był jej kolegą z klasy. They were deep in a conversation about a certain Mike, who, as Harry had learned from Anne some days ago, was one of the girl's classmates. No results found for this meaning. Results: 40. Exact: 40. Elapsed time: 83 ms. Documents Corporate solutions Conjugation Synonyms Grammar Check Help & about Word index: 1-300, 301-600, 601-900Expression index: 1-400, 401-800, 801-1200Phrase index: 1-400, 401-800, 801-1200 Z dr Magdaleną Śniegulską, psychologiem i psychoterapeutą, wykładowczynią na Uniwersytecie SWPS, rozmawiamy o tym jak poruszać z dziećmi na temat wojny. Czy rozmawiać z dziećmi o wojnie?Szczególnie w kontekście małych dzieci pojawia się taka wątpliwość. Często rodzice woleliby chronić swoje dzieci przed trudnymi wiadomościami i z nimi na ten temat nie rozmawiać, aby im nie zabierać dzieciństwa. Boją się też, że ciężar tych wiadomości będzie trudny do udźwignięcia dla maluchów. To wszystko jest prawdą, ale nie da się uchronić dzieci przed tego typu treściami. W momencie, kiedy wszystkie media mówią na ten temat, publikują zdjęcia i filmy, nie da się przed tym uciec. A nawet jeśli uda nam się zablokować dostęp dzieci do tych wiadomości, to one dobrze wyczuwają niepewności, napięcie, strach i lęk rodziców. Paradoksalnie może być to dla dzieci trudniejsza sytuacja, ponieważ dziecko nie wie czemu rodzic jest smutny. Nie mamy również wpływu na to co dziecko usłyszy w przestrzeni poza domem, w przedszkolu czy szkole. Jeśli nie będziemy rozmawiać o tej sytuacji, to te treści będą żyły własnym zatem rozmawiać z dziećmi na ten temat?Zachęcałabym, aby zbadać co dzieci wiedzą i czy nie potrzebują wyjaśnień z naszej strony. Przed poruszeniem tego tematu często powstrzymuje nas również własne poczucie bezradności. Mogą się pojawić pytania, na które rodzic też nie ma odpowiedzi. Ale to również jest ok. Warto mówić wprost, że się samemu nie rozumie jakiejś sytuacji i nie ma wszystkich odpowiedzi. Najważniejsze jest, żeby podkreślać że jesteśmy razem w tej jak reagować na sytuację, kiedy dziecko wraca z przedszkola, szkoły, gdzie koledzy podzielili się z nimi jakimiś strasznymi scenariuszami?Te historie czemuś służą. Im bardziej szokująca historia tym większy trening związany z lękiem i niepokojem. My jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że możemy mówić, że to się dzieje nie u nas. Możemy odwoływać się do konkretów, mówić o tym co tu i teraz. Jeśli dzieci pytają się nas co będzie, możemy mówić: Nie wiem. Na razie jesteśmy bezpieczni i możemy pomagać innym. Jak zaś zachować się w sytuacji, kiedy dzieci bawią się w wojnę np. odgrywają role różnych stron konfliktu?W tym kontekście bardzo ważne jest mówienie o tym czym jest konflikt. Czym są kłótnie, nieporozumienia i dlaczego warto o tym się uczyć w przedszkolu, domu czy szkole. Podkreślać, że nie zawsze musimy mieć takie samo zdanie i się lubić, ale jednocześnie możemy nauczyć się ze sobą współpracować i potrzebna jest życzliwość i szacunek. Uważałabym na tworzenie podziałów Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, bo to są dzieci, które wspólnie siedzą z naszymi w jednej ławce. Ten konflikt dotyczy ich wszystkich. Warto mówić, że to tragedia, która dotyka każdego. W tym kontekście ze starszymi dziećmi warto rozmawiać o tym czym jest patriotyzm a czym nacjonalizm. Co znaczy bycie dumnym z bycia Polakiem, Rosjaninem czy Ukraińcem. To jest lekcja do odrobienia także dla ile z naszych emocji pokazywać dziecku? Każdy z nas jest różny. Czasem reagujemy na wiadomości bardzo emocjonalnie. Czy pokazywać dziecku np. jak płaczemy?Bardzo wiele zależy od dziecka i tego jak reaguje na nasze stany emocjonalne. Jeśli czuję bezsilność, złość, dobrze jest powiedzieć dziecku, że czuję te emocje, ale również pokazać mu jak sobie z nimi radzę. Można powiedzieć: Potrzebuję teraz popłakać, bo bardzo mnie ta sytuacja złości i niepokoi, ale zaraz znajdę sposób żeby sobie z tym poradzić. Chodź, obejrzyjmy coś wesołego, to pomoże mi poradzić sobie z tą sytuacją. To dla dziecka bardzo ważna lekcja. Oczywiście nie chodzi o to, by zalewać dziecko swoimi emocjami i mówić: przytul mnie, bo tak bardzo mi źle i musisz mi pomóc. To jest odwracanie ról. Jednak bycie razem w smutku jest ważnym doświadczeniem dla naszych dzieci. Rozmawiałyśmy o młodszych dzieciach. Jak natomiast komunikować się z wczesnymi nastolatkami i nastolatkami?W przypadku dzieci starszych kluczowe jest pokazywanie, że możemy razem coś zrobić. Czasami rodzic może mieć poczucie, że robi jakiś mały gest, ale badania pokazują że dla dzieci poczucie bezradności jest bardzo dotkliwe i nawet mały gest może mieć olbrzymie znaczenie. Na przykład wywiesimy flagę ukraińską albo wesprzemy zbiórkę, porozmawiamy z kolegą z klasy, czy to z Ukrainy, Białorusi czy Rosji, który też jest dotknięty sytuacją w przedziale 10-12 lat są szczególnie narażone na lęki związane z informacjami płynącymi z mediów. Jest to grupa, która powinna być przez nas szczególnie mocno obserwowana i objęta uważnością. Powinniśmy sprawdzić co dzieci wiedzą, skąd czerpią informacje i czy tych informacji nie jest za dużo. Ta grupa potrzebuje dorosłego, który będzie sterował dopływem wiadomości. Pamiętajmy jednak, że zarówno dzieci, jak i my, dorośli, potrzebujemy chwili oddechu, odcięcia jest również, aby nie naciskać na te rozmowy. Ważne, aby zgłaszać gotowość do rozmowy, pytać dzieci o samopoczucie, ale nie przesadzać. Dzieci mogą potrzebować dozowania informacji. To też jest ok i to zaakceptować. Należy co jakiś czas przypominać dziecku: Jestem tutaj. Jestem gotowy z Tobą rozmawiać. Dobrze też zapytać czy jest ktoś z kim dziecko chce rozmawiać. Czasami dziecko nie chce rozmawiać z rodzicem, woli z kimś dzieci mogą czasami prezentować bardzo radykalne postawy. Mogą wypowiadać szokujące dla nas treści, niezgodne z naszym światopoglądem i wartościami. Apeluję jednak, aby nie poddawać się eskalacji, ocenie czy agresji. To jest taki wiek, że człowiek konfrontuje się ze sobą i tworzy własną tożsamość, stąd skłonności do radykalizmu. Zachęcam, aby zainteresować się skąd biorą się takie przekonania i dlaczego są ważne dla mojego dziecka. Tutaj kluczowe jest, aby dziecka wysłuchać, nie zamykać kontekście tego konfliktu dużo mówi się o wojnie informacyjnej. Jak uczulić na to dzieci? Musimy być bardzo wrażliwi na treści, które do nas docierają i zwracać dzieciom uwagę, że część z nich może być przekłamana. Pojawiają się informacje, że tysiące botów pracują nad procesem dezinformacji, więc łatwo stać się ofiarą fake reagować kiedy dziecko ma dosyć informacji i wiadomości?Tutaj warto zdiagnozować czym konkretnie jest zmęczone. Czym innym jest zmęczenie natłokiem wiadomości a czym innym chęć odcięcia się od trudnych tematów. W przypadku zmęczeniu natłokiem warto wprowadzić kontrolę. W przypadku dyskomfortu związanego z trudnymi emocjami warto zastanowić się jak sobie z nim poradzić, bo temat nie zniknie. Dobrze jest wyposażyć dzieci w takie umiejętności. Warto pamiętać, że dzieci będą rozmawiały na te tematy w różnych środowiskach i w różnym kontekście. Dlatego jest to dobry moment, aby zastanowić się co dla mnie, jako rodzica, jest ważne. W jakie narzędzia i umiejętności chciałbym wyposażyć swoje dziecko. Warto dziecku pokazać, że te wartości nie są tylko słowami, ale również że wprowadzamy je w Magdalena Śniegulska jest adiunktem w Zakładzie Psychologii Klinicznej Dziecka, Wydział Psychologii, Uniwersytet SWPS. Psycholog, psychoterapeuta, dydaktyk. Zajmuje się psychologią rozwojową dzieci i młodzieży, zaburzeniami zachowania i interwencją kryzysową. Naukowo interesuje się psychologią zdrowia oraz neuropsychologią. Przeprowadź z kolegą / koleżanką wywiad na temat wakacji. Zanotuj informacje i przedstaw je na forum klasy. - Wo? - Mit wem? - Wie lange? - Was gemacht? w odpowiedzi powinny być uzasadnione wakacje na których już byłam... w czasie Perfekt 1 answer 0 about 12 years ago -Gdzie pojedziesz na wakacje? -Na wakacje pojadę do Hiszpanii i do Zakopanego. Najpierw jadę na obóz językowy do Hiszpanii i będę tam trzy tygodnie. W sierpniu natomiast jadę z rodzicami na dwa tygodnie do Zakopanego. - Wo wirst du für die Sommerferien fahren? - Für die Sommerferien werde ich nach Spanien fahren und zu vergraben. Zuerst fahre ich zu dem Zungen Lager nach Spanien und ich werde dort sein die drei Wochen. Im August fahre während ich mit Eltern für die zwei Wochen zu vergraben. -Z kim pojedziesz na wakacje? -Do Hiszpanii jadę z moją najlepszą przyjaciółką. Do Zakopanego pojadę z moimi rodzicami - Mit wem wirst du für die Sommerferien fahren? - Nach Spanien fahre ich mit meiner besten Freundin. Zu vergraben ich werde mit meinen Eltern fahren. -Jak długo będziesz w Hiszpanii? -W Hiszpanii będę trzy tygodnie. -A w Zakopanem jak długo będziesz? -W Zakopanem będę dwa tygodnie. - Wie wirst du lange in Spanien sein? - In Spanien werde ich sein die drei Wochen. - Und in Zakopanem wie wirst du lange sein? - In Zakopanem werde ich sein die zwei Wochen. -Co będziesz robiła w Hiszpanii? -Do Hiszpanii jadę na obóz językowy. Tak więc będę uczyła się intensywnie języka hiszpańskiego. Oprócz tego będę zwiedzała Hiszpanię, poznawała kulturę, tradycję, zwyczaje panujące w Hiszpanii. -A w Zakopanem? -W Zakopanem będę chodziła po górach i zwiedzała miasto. Uwielbiam góry. Co roku jeżdżę z rodzicami w góry, ale w Zakopanem będę pierwszy raz. Mam także zamiar poznać tradycję górali. - Was wirst du in Spanien machen? - Nach Spanien fahre ich zu dem Zungen Lager. So also werde ich die Sprache des Spanisch intensiv lernen. Außerdem ich werde Spanien besichtigen, sie lernte die Kultur kennen, die Tradition, die in Spanien herrschenden Bräuche. - Und in Zakopanem? - In Zakopanem werde ich im Gebirge wandern und sie besichtigte eine Stadt. Ich verehre Berge. Jedes Jahr fahre ich mit Eltern in Berge, aber in Zakopanem werde ich das erste Mal sein. Ich soll ebenfalls eine Absicht kennenlernen die Tradition der Goralen. natala12311 Expert Odpowiedzi: 686 0 people got help Report Reason Reason cannot be empty Odpowiedzi [ja]-Dzień dobry (lub wpisz sobie jakie chcesz powitanie)[kolega]-Dzień dobry[ja]Chciałbym ci zadać kilka rodzeństwo?[k]Nie jestem jedynakiem[j]ile masz lat?[k]...(zamiast kropek wpisz jego wiek)[j]kiedy masz urodziny?[k] 6 grudnia[j]lubisz psy?[k] Tak bardzo,chciałbym mieć buldoga[j]Gdybyś miał wybrać między pływaniem ,a bieganiem co byś wybrał?[k]Pływanie,wole relaksować się w wodzie[j}Czy lubisz zwierzęta?[k]Tak,mam nawet rybki.[j]lubisz czytać[k]Tak,moja ulubiona książka to "Harry Poter"[j]lubisz imprezy?[k]Nie wole siedzieć w domu[j]uprawiasz jakieś sporty?[k]Jasne, gram w piłkę nożną[j]dziękuje ci za ma za menia123 odpowiedział(a) o 19:05 na co mam odpowiadać skoro nie zadałeś pytania? Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Sejm Dzieci i Młodzieży jest wyjątkowym projektem edukacyjnym realizowanym przez Kancelarię Sejmu od 1994 roku. W kolejnych latach do grona współorganizatorów dołączyły Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO), Ośrodek Rozwoju Edukacji (ORE) oraz Instytut Pamięci Narodowej. Jego celem od ponad 20 lat jest kształtowanie postaw obywatelskich oraz szerzenie wśród młodzieży wiedzy na temat zasad funkcjonowania polskiego Sejmu i demokracji parlamentarnej. A od kilku lat także aktywizacja młodych ludzi do działania na rzecz ich środowisk lokalnych. Każdego roku, w ramach nowej edycji SDiM, ogłaszany jest konkurs dla uczniów, w którym nagrodą jest udział w posiedzeniu odbywającym się tradycyjnie 1 czerwca, czyli w Międzynarodowym Dniu Dziecka. Od 2010 roku kandydaci do SDiM pracują w zespołach dwuosobowych, wykonując związane z tematyką sesji działanie społeczne. Jest to projekt dla uczniów w wieku od 13 do 18 lat. W tym roku temat brzmi: “Jakie ideały żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych przetrwały i odniosły zwycięstwo? Które z tych wartości są dla Ciebie ważne?” Uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Fabianiego w Radomsku już od kilku lat angażują się w ten projekt. Nie inaczej jest w tym roku. Do konkursu zgłosili się Jakub Miarka i Mateusz Stanek z klasy IIB. Na swojego bohatera wybrali sobie żołnierza wyklętego – Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc”. Do projektu uczniów przygotowywały nauczycielki I LO: Małgorzata Machaj i Bożena Ujma, która opowiedziała naszemu portalowi o tym, czy trudno dzisiejszą młodzież zaangażować w tego rodzaju działania. – Muszę na wstępie już przyznać, że mamy fantastycznych uczniów, bardzo zdolnych, którzy chętnie angażują się w różnego rodzaju działania, jakie prowadzimy w szkole, bowiem nie są to tylko projekty historyczne. Na brak zainteresowania osób chętnych i uzdolnionych, które mają możliwości i chęci, narzekać nie możemy. Pomimo, że czasy są nieco inne, to właśnie dzięki tego typu projektom młodzież ma możliwość, jak kiedyś, spotykania się i integracji. I niewątpliwie dla nas nauczycieli jest to też sposób, aby się spełniać i realizować zawodowo. Przed uczniami wyzwanie było spore. Chłopcy sami wybrali sobie postać Warszyca, który działał na naszym terenie. Szkoła angażuje się w ten projekt już od dobrych kilku lat. Nasza młodzież uczestniczyła w ubiegłorocznych sesjach. W zeszłym roku mieliśmy laureatów. Zawsze realizujemy te projekty w taki sposób, aby skłonić młodzież do dotarcia do świadków historii, osób które żyją i przede wszystkim mają cenną wiedzę do przekazania, której nie zdobędą nigdzie indziej. Rozmowa z uczniami – Jakubem Miarką i Mateuszem Stanek. Skąd dowiedzieliście się o takiej inicjatywie, jaką jest udział w Sejmie Dzieci i Młodzieży? Jakub Miarka – O projekcie dowiedzieliśmy się od wychowawczyni Małgorzaty Machaj oraz naszego drugiego opiekuna merytorycznego Bożeny Ujmy. Wasze zainteresowania kręcą się wokół historii, polityki? Mateusz Stanek – Myślę, że tak z tego wynika to nasze przedsięwzięcie, w którym teraz bierzemy udział. Wspólnie z kolegą lubimy działać poza szkołą i podejmować wiele innych aktywności oprócz nauki. Dlatego Sejm Dzieci i Młodzieży wydał się dla nas być, jak najbardziej odpowiedni. Dlaczego Wasz wybór padł na Stanisława Sojczyńskiego? – Głownie dlatego, że jest związany bardzo mocno z ziemią radomszczańską, naszym regionem. Mamy ulicę jego imienia, a także wiele monumentów, chociażby pomnik żołnierzy wyklętych, który znajduje się przed naszą szkołą. Jest to jeden z największych bohaterów Radomska. Żołnierz wyklęty, niezłomny, bohaterski, który swym postępowaniem dowiódł iż Bóg, honor i ojczyzna stoją ponad wszelkimi siłami. Podczas waszej pracy, napotkaliście na jakieś trudności w pozyskiwaniu informacji o Warszycu? Były one dla Was łatwo dostępne? – Szukanie informacji rozpoczęło się od przeczytania książki autorstwa dr Tomasza Toborka pt.”Warszyc wyklęty bohater”. W ten sposób mieliśmy styczność z materiałami z Instytutu Pamięci Narodowej oddziału łódzkiego. Ta książka bazuje na materiałach zebranych przez IPN. Poszukiwaliśmy również informacji w terenie. I tak dotarliśmy do ks. Tomasza Kordeli z Rzejowic, gdzie przedstawił nam wiele informacji dotyczących Stanisława Sojczyńskiego. Mieliśmy również możliwość rozmowy z jednym z członków rodziny Warszyca. Wywiadu udzielił nam dr Tomasz Nowak – prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego w Radomsku. Niewątpliwie największym zaszczytem było spotkanie z kapitanem Michałem Ciesielskim ps. “Michał” – kombatantem z Szarych Szeregów. Dlatego też rozmowa z naocznym świadkiem tamtych wydarzeń była dla nas niezwykle fascynująca. Dowiedzieliśmy się faktów, których kapitan Ciesielski był świadkiem. Podjęliśmy też współpracę z Danutą Zawadzką ze Stowarzyszenia Teatr Źródło w Radomsku, która wielokrotnie wystawiała na deskach teatru, sztukę poświęconą Warszycowi. Otrzymaliśmy zgodę na wykorzystanie fragmentów tej sztuki i filmu pt. “Do winy się nie poczuwam”. Odbyliśmy rozmowę z Pawłem Wąsem pracownikiem łódzkiego IPN-u z Oddziału Działań Historycznych. Mieliśmy również zaszczyt gościć u poseł na Sejm Anny Milczanowskiej. Wśród planowanych jeszcze spotkań, jest to z prezydentem Radomska, Jarosława Ferenca i staramy się dodatkowo o wywiad z doktorem Tomasem Toborkiem, bo to głównie on zajmuje się badaniem sylwetki Sojczyńskiego. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Jaka była skala trudności z dodarciem do tych wszystkich wspomnianych osób? – Teraz z perspektywy czasu, kiedy udało się z tyloma osobami porozmawiać uważam, że nie było aż tak trudno. Natomiast niewątpliwie musieliśmy poszukać, zasięgnąć opinii wielu ludzi, by zgłębić tę wiedzę. Była to swego rodzaju ścieżka, po której podążaliśmy. Powoli zdobywaliśmy wiedzę, po aby zdobyć wystarczającą partie materiału, aby realizować nasz film. Czym dla Was osobiście jest udział w takim projekcie? – Jest to dla nas wielkie i niezapomniane przeżycie. Jako mieszkańcy Radomska, znaliśmy pewne rzeczy z życiorysu Warszyca. Natomiast praca nad tym filmem poszerzyła tą wiedzę. Poznaliśmy wielu fascynujących ludzi. Osobiście rozmowa z kapitanem Ciesielskim z pewnością zapadanie nam na długo w pamięci. Zagłębienie się przez takie badania historyczne w życie Warszyca było niesamowite, bo fakty zbieraliśmy nie tylko przez literaturę, lecz przez własne doświadczenia i badania. Czy nad wyborem bohatera długo się zastanawialiście? Braliście może pod rozwagę jakiś innych żołnierzy? – Od razu wiedzieliśmy, że to musi być Warszyc, jeden z największych bohaterów Radomska. A jakie wartości według was reprezentował Warszyc? – Trzy podstawowe wartości, zawarliśmy w tytule naszego filmu. To: wyklęty – władza ówczesna, komunistyczna i sowiecki okupant starali się zniszczyć takich ludzi, którzy próbowali walczyć o wolną, demokratyczną Polskę. Starano się zatrzeć wszelki ślad po takich osobach. Na szczęście teraz możemy o nich swobodnie mówić, uczyć się, czy chociażby realizować projekty takie, jak nasz. Niezłomny – nie poddał się naporowi ze strony polskich stalinistów i ZSRR, nie złożył broni, lecz walczył dalej. Podobnie, jak wcześniej nie poddał się nazistowskiemu okupantowi. Natomiast później, jak się okazało musiał walczyć o swoje dobre imię, choć wykazał się ogromnym heroizmem. Bohaterski – udział Sojczyńskiego w wielu walkach, potyczkach partyzanckich, staraniach o wyzwolenie Polski, najpierw spod jarzma III Rzeszy następnie ZSRR. Wśród wartości, które reprezentuje Warszyc to Bóg, honor i ojczyzna, co widać w całym jego życiorysie. Wspominał bowiem, że jeśli upadnie na kolana to tylko przed Bogiem. O honor walczył nie tylko swój, ale też swoich towarzyszy broni. A bój o ojczyznę toczył przez całe swoje życie. Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Czy podczas przygotowań do projektu spotkaliście się z negatywnymi opowieściami bądź postawami wobec Warszyca? – Nie było czegoś takiego. Społeczeństwo w pełni popiera swojego bohatera regionalnego. Stoi murem za nim i pielęgnuje pamięć o nim. Od kiedy trwają przygotowania do projektu? – Przygotowujemy się od 15 marca i prace cały czas trwają. Staramy się jeszcze poszukiwać osób, które urozmaiciły by nasz materiał. Trochę czasu jeszcze zostało, więc mamy nadzieję, że się nam uda. Możecie zdradzić rąbek tajemnicy na temat tego, jaki jest Wasz pomysł na film? – Film wstępnie jest zatytułowany “Warszyc – wyklęty, niezłomny, bohaterski”. Jego realizacja polega przede wszystkim na podążaniu śladami Warszyca, a więc odwiedzamy miejsca, gdzie nasz bohater przebywał, walczył, z którymi jest w pewien sposób związany. I w tych lokacjach opowiadamy o jego fascynującym życiorysie. To może teraz zdradzicie, czy planujecie swoją przyszłość już w dorosłym życiu wkroczyć na scenę polityczną i zdobyć mandat poselski, by zasiąść w sejmie na dłużej? – Udzielamy się społecznie na wielu płaszczyznach. Myślę, że na chwilę obecną moglibyśmy sobie z tym poradzić. Jednak póki co, naszym priorytetem jest ukończenie liceum, zdobycie wykształcenia, ale sądzę że w działalności społecznej na pewno pozostaniemy. A czy uda się dzięki temu dostać do ław poselskich, to czas pokaże. Życzę powodzenia z projektem i dziękuję za rozmowę. Dziękujemy. Dzięki uprzejmości uczniów, prezentujemy poniżej we fragmencie biogram przez nich przygotowany, a opisujący bliżej życiorys Stanisława Sojczyńskiego, ps. “Warszyc” “Stanisław Sojczyński urodził się 30 marca 1910 roku w Rzejowicach w miejscowości nieopodal Radomska. (…) Spokojnie życie Sojczyńskiego, jakie wiódł, zostało zachwiane 1 września 1939 roku. Wraz z bestialskim atakiem III Rzeszy na Rzeczpospolitą, „Warszyc” objął dowództwo nad podobwodem Rzejowice. Było to najbardziej operatywny podobwód, dzięki czemu nasz bohater w październiku 1942 roku został doceniony, poprzez awansowanie na stopień porucznika, mianowanie zastępcą komendanta Obwodu Radomsko AK, a także szefem Kierownictwem Dywersji. Jednym z najsłynniejszych epizodów radomszczańskiej partyzantki Armii Krajowej jest dokonanie w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 roku szturmu na więzienie gestapo. (…) Jego gloria odbiła się szerokim echem, nawet w Europie Zachodniej. Dowódca podobwodu Rzejowice otrzymał niebawem najwyższe polskie odznaczenie wojskowe – order Virtuti Militari. Od końca II wojny światowej działał w utworzonym Konspiracyjnym Wojsku Polskim. Działalność „Warszyca” w tej organizacji miała na celu walkę o wolną, niepodległą i suwerenną Polskę poprzez pokonanie komunistów i protekcji ZSRS. 19 grudnia 1946 roku wraz z pięcioma najbliższymi współpracownikami został zamordowany przez stalinowskich zbrodniarzy. Do dzisiejszego dnia nie wiadomo, gdzie pozostawiono ciała.” Pomnik Żołnierzy Wyklętych w Radomsku Kilka słów o SDiM Inauguracyjna sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży odbyła się 1 czerwca 1994 roku z inicjatywy Kancelarii Sejmu oraz Janiny Ochojskiej – prezesa Polskiej Akcji Humanitarnej. W ławach Sali Plenarnej Sejmu zasiedli wtedy posłowie i posłanki wyłonieni w konkursie dla uczniów szkół podstawowych i średnich. Tematem pierwszej sesji SDiM była wojna jako zagrożenie szczęśliwego dzieciństwa. Zagadnienie to stanowiło odpowiedź na trwające wówczas działania wojenne na terenie byłej Jugosławii, które przerodziły się w najbardziej krwawy konflikt w Europie od zakończenia II wojny światowej. Tej materii poświęcono pierwsze obrady SDiM. Ogłoszono wówczas „Apel przeciwko wojnie w byłej Jugosławii”. Należy też wspomnieć, że SDiM było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Europie, które ma już swoje liczne odpowiedniki w innych krajach. Obecnie dziecięco-młodzieżowe parlamenty działają w: Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Finlandii i Czechach. CZYTAJ TEŻ: Akcja “Pascha – Z miłości do wolności”. Kup ciasto i pomóż przygotować śniadanie wielkanocne dla uchodźców z Ukrainy Chcesz być na bieżąco - zainstaluj naszą aplikację na swoim telefonie! Darmowa aplikacja dostępna do ściągnięcia na Androida, oraz iOS w skelpach Google Play i App Store

wywiad z kolegą z klasy